fbpx
was successfully added to your cart.

Czy rano jest Ci ciężko wstać z łóżka? Czy potrzebujesz filiżankę kawy, aby się rozbudzić? A może po obiedzie często dopada Cię zmęczenie? Prawdopodobnie brakuje Ci energii Qi, która według Medycyny Chińskiej jest miarą naszej witalności.

Co różni Medycynę Chińską od Medycyny Zachodniej?

Medycyna Chińska liczy sobie około 5 tysięcy lat. Od medycyny zachodniej różni ją przede wszystkim troska o profilaktykę zdrowia. Dawniej w Chinach lekarz był opiekunem rodziny, który dbał o to, aby wszyscy je członkowie żyli w zdrowiu. I za to otrzymywał regularne wynagrodzenie. Kiedy natomiast ktoś z rodziny zachorował, wtedy lekarz zapłaty nie otrzymał a jednocześnie musiał wyleczyć chorego. Terapia polegała na zaleceniu odpowiedniej diety a w bardziej zaawansowanych chorobach lekarz przepisywał zioła lub wykonywał akupunkturę. Ja w swojej praktyce działam podobnie – każdy pacjent, przychodząc do mojego gabinetu na terapię, otrzymuje specjalne zalecenia dietetyczne, receptury ziołowe oraz zabiegi akupunktury.

Celem Medycyny Chińskiej jest przywrócenie prawidłowego funkcjonowania organizmu i poszczególnych narządów dzięki zbalansowaniu przepływu energii życiowej Qi w meridianach oraz wzmocnienie odporności organizmu, tzw. Wei Qi.

Czym jest Qi, Wei Qi i meridiany?

Chińczycy wyróżniają 12 głównych narządów wraz z odpowiadającymi im meridianami, czyli energetycznymi kanałami naszego ciała, które można porównać do naczyń krwionośnych. Płynie w nich energia Qi, czyli siła życiowa mająca pierwszorzędne znaczenie w Medycynie Chińskiej. Ważne jest aby Qi była w ruchu – wtedy jest życiodajna. Natomiast gdy Qi jest w zastoju, wtedy „gnije” i pojawiają się zmęczenie i choroby.
Nasze ciało pozyskuje energię Qi głównie z trzech źródeł:

– Qi z pożywienia – stąd tak istotna w Medycynie Chińskiej jest spersonalizowana dieta. Każdy z nas urodził się z inną konstytucją, wychowywał się w różnych warunkach, posiada inne podejście do życia, co ma istotny wpływ na jego stan zdrowia i odpowiednie zapotrzebowanie pokarmowe. Dlatego każdy mój pacjent otrzymuje indywidualną, dedykowaną specjalnie dla niego listę produktów, które mają działanie prozdrowotne oraz takie, których należy unikać.

-Qi z powietrza – nawet do 30% naszej energii życiowej możemy pozyskać poprzez oddech. To dlatego Chińczycy mają w zwyczaju codzienne ćwiczyć Tai Chi i Qi gong – chińską gimnastykę połączoną z oddechem. W Chinach jest kulturowo przyjęte, że całe rodziny ćwiczą rano w parkach, z kolei szpitalni pacjenci ćwiczą w ramach rekonwalescencji i rehabilitacji. Sama chętnie ćwiczę Qi Kung już od kilku lat i zachęcam do takiej aktywności także moich pacjentów. A jeśli nie Qi Kung czy Tai Chi, to dobre są zwyczajne spacery z psem czy po prostu rekreacyjne bieganie.

-Jing, będąca esencją naszej energii, wrodzoną konstytucjonalną formą energii. Powstała ona w momencie połączenia dwóch komórek naszych rodziców i była kształtowana w trakcie naszego życia płodowego. Jing każdego człowieka jest zgromadzone w jego spichlerzu energii – w Nerkach.

Tak, jak Qi możemy codziennie odnawiać i gromadzić poprzez dobre jedzenie i odpowiedni oddech, tak Jing jest energią skończoną, której nie można regenerować. Odpowiada ona za długość i jakość naszego życia w zdrowiu. Prowadząc spokojny i zbalansowany tryb życia esencja Jing jest gospodarowania „rozsądnie” i wyczerpuje się stosunkowo powoli – wtedy żyjemy w zdrowiu przez długie lata. Kiedy natomiast się nie oszczędzamy, jesteśmy stale narażeni na stres, prowadzimy hulaszczy tryb życia (przejadanie się, używki, nadmierna aktywność seksualna), wtedy Jing bardzo szybko się wyczerpuje – stale chorujemy i szybko umieramy.

Wspomniana wcześniej Wei Qi to z kolei energia ochronna organizmu. Możemy ją porównać do systemu odpornościowego lub czegoś w rodzaju ochronnego płaszcza. Jeśli nasze Wei Qi jest silne, to nie ulegamy chorobom tak często, jak nasi znajomi czy sąsiedzi. Co więcej, przy silnym Wei Qi omijamy sytuacje będące zagrożeniem dla naszego zdrowia lub życia (np. wypadki, bójki) a wręcz posiadamy „umiejętność” znajdowania się zwykle w odpowiednim miejscu i odpowiednim czasie.

W jaki sposób najlepiej pozyskiwać energię Qi i utrzymywać ją na odpowiednim poziomie?

Najlepiej dzięki odpowiedniemu stylowi życia i systematyczności. Zmiany, zwłaszcza nagłe, są dla naszego organizmu pewnego rodzaju szokiem. Aby powrócić do poziomu równowagi musi on wykorzystać kolejne zapasy swojej energii. Nie jest to większym problemem, gdy poziom energii Qi jest wysoki. Niestety w dzisiejszych czasach, przy obecnym trybie życia mamy duże niedobory Qi, co objawia się zmęczeniem i przewlekłymi chorobami (np. problemy trawienne, migreny, nadciśnienie, alergie).

Na co więc zwrócić szczególną uwagę?

Po pierwsze: organizm lubi spożywanie posiłków o stałych porach a już na pewno lubi, kiedy zjemy rano ciepłe śniadanie i nie objadamy się na noc.
Po drugie: zarówno nasze ciało, jak i umysł najlepiej zregenerują się pomiędzy godzinami 22.00 a 4.00. Warto położyć się spać wcześniej, aby o godzinie 5.00 czy 6.00 rano obudzić się pełnym energii na cały dzień.
Po trzecie: postarajmy się kontrolować nasze emocje . Negatywne emocje takie jak złość, frustracja, lęki czy zwykłe zamartwianie się zabierają nam mnóstwo energii i w rezultacie skracają życie.
Po czwarte: każdy z nas potrzebuje chwili relaksu. Wystarczy 15 minut w ciągu dnia poświęcić na odpoczynek w ciszy sam na sam ze sobą (może to być nawet popołudniowa drzemka) a skutki tego zaczniemy odczuwać niemal od razu .

Po piąte: niezmiernie ważne jest także dopasowanie naszego trybu życia do pór roku. Skoro lato i zima tak bardzo różnią się od siebie, to i my, będący częścią przyrody, powinniśmy wtedy inaczej funkcjonować . Latem więcej się ruszajmy, krócej śpijmy, możemy sobie wtedy pozwolić na surowe owoce. Zima to czas odpoczynku (urlop najbardziej potrzebny jest nam zimą!) i ciepłych, długo gotowanych posiłków. A jeśli po zimie przybędzie nam co nieco w biodrach, to nie martwmy się o to – to naturalna kolej rzeczy, która podczas letniej aktywności po prostu zniknie.

Po szóste: w przypadku gorszego samopoczucia warto skontaktować się ze specjalistą, który może pomóc w regeneracji organizmu, ukojeniu bólu czy stonowaniu nadmiernych emocji. Terapeuta Medycyny Chińskiej wspomoże przede wszystkim zabiegami akupunktury oraz dietoterapią i ziołowymi mieszankami. Moim pacjentom pomagam zarówno w zwyczajnych problemach gastrycznych, jak i w chorobach przewlekłych i cywilizacyjnych oraz w redukcji bólu (bóle kręgosłupa, stawów, migreny). Akupunkturę cenią oni sobie przede wszystkim za obniżenie poziomu ich stresu oraz generalnie lepsze samopoczucie fizyczne.

Jeśli chciałabyś/chciałbyś uzyskać więcej informacji na temat Medycyny Chińskiej, to skontaktuj się ze mną.
Miłego dnia! 🙂

dr Karolina Ina Kubas
Specjalista Medycyny Chińskiej (TCM)

https://www.facebook.com/naturoterapia.kubas/