fbpx
was successfully added to your cart.

Mam wrażenie, że słyszymy o nim niemalże wszędzie. Mniej lub bardziej merytorycznie – ale słyszymy. Tak jak w każdej dziedzinie należy jednak oddzielić ziarno od plew. Rozwój osobisty to coś znacznie więcej niż hasła: możesz wszystko! Rozwój osobisty to dziedzina życia, która pozwala nam wieść piękne i spokojne życie. To dziedzina, która moje życie… uratowała. Ale zacznijmy od początku.

Mam na imię Alicja i mam 24 lata. Jestem autorką bloga MAMALA, który porusza tematy szeroko pojętego lifestylu. Początkowo blog ten, był blogiem stricte parentingowym, ale z czasem zaczął poruszać dużo ważniejsze tematy niż rozterki młodej mamy. Obecnie, motywuję do zmiany na lepsze dziesiątki tysięcy kobiet, nie tylko z Polski. Robię to nie tylko poprzez posty na blogu, ale również poprzez stały kontakt z moimi czytelnikami. Kontakt e-mailowy, telefoniczny, kontakt poprzez wiadomości, a głównie kontakt poprzez filmiki nagrywane na InstaStories na Instagramie. To tam, czasem nawet godzinami, poruszam temat rozwoju osobistego i opowiadam ludziom o tym, jak zmotywować się do zmiany na lepsze, a mówiąc w skrócie: jak zacząć po prostu żyć. Bo większość z nas wcale nie żyje… większość z nas po prostu oddycha, przewijając kartki z kalendarza.  Z życiem, w którym się czuje, dostrzega, przeżywa, poddaje emocjom – nie ma to nic wspólnego.

Rozwojem osobistym i zmianami w swoim życiu zajęłam się w momencie, w którym miałam już dość życia w czarno-białych barwach. Sama nie wiem kiedy, znalazłam się w punkcie, w którym nic nie miało większego sensu. Nie miałam pomysłu na siebie, na swoje życie i cokolwiek mi się nie przydarzało – było w moich oczach nijakie. Zatraciłam w sobie radość z życia i stałam się pesymistką. Borykałam się z depresją, bulimią i byłam z tym całkiem sama. Dopiero po kilku latach, zaczęłam o tym otwarcie mówić i pisać. Kiedy urodziłam swoją wyczekiwaną córeczkę, zrozumiałam, że nie mogę się poddać i nie mogę być słaba. Stałam się przecież odpowiedzialna za tego małego człowieka. Stałam się matką, wzorem i autorytetem. Pola, była i jest moim największym motorem napędowym do zmian.

Kiedy ktoś pyta mnie teraz, dlaczego rozwój osobisty i te wszystkie zmiany, które wprowadzam w moim życiu, są dla mnie takie ważne – odpowiadam krótko i zwięźle: bo chcę wycisnąć z tego życia tyle ile się da. Moment, w którym uświadomiłam sobie, że życie i zdrowie mam tylko jedno, był dla mnie momentem, w którym przewartościowałam wszystko. Był dla mnie momentem, w którym zaczęłam żyć na 100% i zaczęłam dokonywać świadomych wyborów. Dla mnie, rozwój osobisty to stała praca nad sobą, zwiększania swojej świadomości, uczenie się siebie, świata i emocji. To przekraczanie swoich barier i zwiększanie limitu swoich możliwości. Rozwój osobisty to nieustanne poszerzanie swoich horyzontów, nieustanne kształtowanie własnych umiejętności. To dążenie do jak najlepszej wersji siebie – dla samego siebie. Nie dla świata, dla znajomych, dla rodziny. Dla siebie.

Kiedy zaczęłam patrzeć na to wszystko w ten sposób, zmienił się cały mój świat. Z ogromem motywacji, masą cudownych książek i cudownymi ludźmi wkoło siebie, zaczęłam zmieniać swój świat i swoje życie. Zmieniłam nie tylko tok myślenia, ale również swoje podejście do żywienia. Nagle stałam się młodą mamą, studentką, wielokrotnie wyróżnianą blogerką. Choroba Hashimoto, samoistnie przestała dawać mi w kość. Miałam w sobie power, dzięki któremu nie tylko osiągnęłam najlepszą życiową formę, ale także od zera stworzyłam dobrze prosperujący biznes. Tym biznesem był i jest… mój blog. Stworzony z pasji, bez świadomości, że może z tego być kiedyś coś więcej.

Dziś, po kilkuletniej pracy nad sobą, jestem niepoprawną optymistką. Z osoby wiecznie smutnej i sfrustrowanej, stałam się wulkanem energii. Jestem zmotywowaną i nastawioną na cele kobietą sukcesu. Znam swoją wartość i czuję się wolna. Mam w sobie duże pokłady siły i wiarę, że właściwie to… mogę wszystko. Co prawda mierzę siły na zamiary, ale nigdy nie daję sobie wmówić, że czegoś się nie da. Małymi kroki idę do przodu i robię wszystko co w mojej mocy, by przeżyć to życie jak najlepiej.

Dlaczego lubię o tym pisać? Dlaczego lubię o tym mówić? Bo wiem, że moja historia i mój przykład, może zmotywować wiele osób. Nie miałam takiego celu. Teksty pisałam po to, by gdzieś wywalić swoje emocje. Kiedy jednak zaczęłam dostawać setki wiadomości o uratowanym małżeństwie, o wyjściu z depresji, a nawet o wyjściu z uzależnienia stwierdziłam, że warto robić to dalej, na szerszą skalę. Nie ważne, czy dany tekst uratuje jedno, czy dwa istnienia – to już bardzo, bardzo dużo. Dziś, z tego miejsca do rozwoju osobistego i do pracy nad samym sobą, namawiam każdego. To nie jest tylko jakiś trend i jakaś przemijająca moda. To styl życia, który sprawia, że nasze nabiera sensu. To styl życia, w którym jesteśmy ludźmi świadomymi, szczęśliwymi i wolnymi. To styl życia, którym będę Cię zarażać Drogi Czytelniku i dzięki któremu powrót do zdrowia może być lekki, łatwy i przyjemny.

Moi drodzy, zobaczymy się tutaj jeszcze nie raz. Mam nadzieję, że moje artykuły będą dla Was pewną formą motywacji, która zainspiruje Was do zmiany na lepsze. Tymczasem zapraszam Was do lektury swojego bloga, a szczególnie do zakładki „O życiu”, gdzie czeka na Was garść motywacji i duży kopniak do zmiany swojego życia. Zapraszam Was również do stworzonej przeze mnie i Magdę, Strefy Eksperta. Będziemy w niej fachowo i merytorycznie poruszać wiele tematów dotyczących psychologii, związków, zdrowia i nie tylko. Będzie naprawdę ciekawie i wierzymy, że pomożemy wielu z Was, zrozumieć to, co do tej pory było nierozumiane. Ale to ocenicie już sami.