was successfully added to your cart.

Koszyk

Z powodu narażenia na drobnocząsteczkowy pył zawieszony PM2,5, pochodzący z niskiej emisji zanieczyszczeń z domowych pieców, starych lokalnych kotłowni na paliwa stałe i tym podobnych źródeł, w 2016 roku zmarło w Polsce około 19 tysięcy osób a mieszkańcy naszego kraju utracili łącznie około 450 tysięcy lat życia. Jeśli do tego dołączymy zanieczyszczenia powietrza z innych źródeł, toksyczną i plastikową żywność, styl życia, który nadwyręża funkcjonowanie organizmu, skala zagrożeń zdrowotnych staje się jeszcze większa. Szacuje się, że w Polsce z powodu samego smogu może przedwcześnie tracić życie ponad 40 tysięcy osób rocznie. Choroby cywilizacyjne każdego roku powodują 16 mln przedwczesnych zgonów na całym świecie, w wyniku takich schorzeń jak zawał mięśnia sercowego, wylew krwi do mózgu, nowotwory, powikłania chorób autoimmunologicznych czy wreszcie choroba Parkinsona i Alzheimer’a. Czy jesteśmy w stanie powstrzymać destrukcyjny wpływ rozwoju gospodarki i postępu przemysłu na środowisko, w którym żyjemy? W jaki sposób możemy ustrzec się przed zagrożeniami zdrowotnymi, jakie niesie dzisiaj ze sobą życie w XXI wieku?

Obecnie trwają intensywne działania, zmierzające do poprawy stanu powietrza i środowiska w Polsce i na świecie. Estonia zakazała wykorzystywania jednorazowych plastikowych naczyń i sztućców a  Irlandia, Wielka Brytania, Łotwa, Malta, Holandia czy Chorwacja zamierzają całkowicie wycofać z użycia torebki foliowe, które na potęgę wykorzystywane są w przemyśle spożywczym. Jednak okazuje się to wierzchołkiem góry lodowej. Zagrożeniem dla zdrowia i środowiska naturalnego nie są jedynie smog i plastik. Na większą uwagę bądź taką samą zasługuje projektowana w laboratoriach żywność, nadużywanie leków i korzystanie w życiu codziennym z trujących substancji, do jakich możemy zaliczyć chemię gospodarstwa domowego.

Dzisiejsze życie zagraża zdrowiu. Powietrze, którym oddychamy, codziennie dostarcza organizmowi ogromną ilość toksycznych substancji, które bezpośrednio wpływają na pracę układu odpornościowego i zdrowie. Największe spustoszenie czyni smog w najsłabszych organizmach, przeważnie u dzieci, osób starszych i przewlekle chorych. Zanieczyszczenie powietrza upośledza funkcjonowanie wszystkich układów i narządów, jednak najszybciej i najbardziej dotkliwie oddziałuje na układ oddechowy. Dlatego smog jest jednym z głównych czynników zaostrzeń chorób obturacyjnych. Jeśli do tego dołożymy palenie papierosów i ciągłe przebywanie na obszarze zanieczyszczonym, szanse na rozwój jakiejkolwiek choroby drastycznie zwiększają się.

https://czasnaczystepowietrze.pl/

Układ oddechowy jest przygotowany do wychwytywania i wydalania szkodliwych dla nas cząsteczek pochłanianych wraz z wdychanym powietrzem, jednak długotrwała ekspozycja na czynniki drażniące osłabia ten mechanizm. Ponadto, choć pył o średnicy powyżej dziesięciu mikrometrów pozostaje w drogach oddechowych, to pył najdrobniejszy przenika przez płuca do układu krwionośnego. Każde takie zanieczyszczenie uszkadza tkanki, od błony śluzowej dróg oddechowych po pęcherzyki płucne,  i osłabia układ immunologiczny. Długotrwałe narażenie na czynniki drażniące wywołuje przewlekły stan zapalny, skutkujący nieodwracalnymi zmianami w układzie oddechowym i całym organizmie.

Nadużywanie leków i stosowanie syntetycznych wspomagaczy, w celu poprawy jakości życia to kolejny czynnik, który destrukcyjnie wpływa na ludzki organizm i środowisko naturalne. Przenikające do wody hormony antykoncepcyjne zaburzają płodność i feminizują mężczyzn. Estrogeny to jedne z hormonów, które w nadmiarze wykazują swoją toksyczność. Zarówno u mężczyzn jak i u kobiet ich nadmiar powoduje określone szkody zdrowotne, jak ginekomastia czy bezpłodność u panów oraz androgenizm u pań. Estrogeny, szczególnie te syntetyczne, są obecne wszędzie. W opakowaniach plastikowych czy wodzie z wodociągów, która mimo procesu oczyszczania nie jest od nich wolna.

Bardzo ważnym aspektem są także leki, które kupujemy bez recepty. Polska znajduje się w czołówce europejskich lekomanów. W aptekach zostawiamy rocznie niemal 18,25 mld zł. W grupie ulubionych produktów znajdują się leki na przeziębienie czy przeciwbólowe, w które zaopatrujemy się w ilościach hurtowych. Z badań GFK Polonia na zlecenie marki Nurofen wynika, że sięgamy po nie, nie do końca zdając sobie sprawę z ich działania. Zażywający je nie rozróżniają, które z preparatów działają przeciwbólowo, a które przeciwgorączkowo czy przeciwzapalnie. To pierwszy krok do pojawienia się lekoopornych szczepów wirusów czy bakterii, które w drodze ewolucji wykształciły swoją oporność na konkretne związki chemiczne. Wg prognozy WHO do 2050 roku, jeśli nic nie zrobimy, ofiar lekoopornych mikroorganizmów będzie już kilka milionów. Te szczepy zabijają dzisiaj około 50 tys. Amerykanów rocznie. Do połowy tego stulecia liczba zgonów z ich powodu może wzrosnąć nawet dziesięciokrotnie. Należy podkreślić, że do dzisiejszych chorób nowotworowych, szczególnie czerniaka, chłoniaka, żołądka czy raka szyjki macicy przyczyniają się infekcje wirusowe, szczególnie te z grupy onkogennych.

Wszechobecność chemikaliów w naszym życiu codziennym doprowadziła także to zwiększenia zachorowalności na takie choroby jak nowotwory, schorzenia układu krążenia czy neurodegeneracyjne. Chemia gospodarstwa domowego obfituje w trucizny a kolorowa żywność wypełniona jest po brzegi konserwantami, emulgatorami czy też wzmacniaczami smaku. Substancje te nie są obojętne dla ludzkiego organizmu, który tak naprawdę ich nie zna i do końca nie ma pewności, co powinien z nimi zrobić. Stąd wszechobecne obciążenia wątroby, otyłość związana z magazynowaniem toksyn oraz problemy z układem nerwowym.

Naukowcy USGS i Uniwersytetu w Missouri zbadali działanie bisfenolu A (BPA), związku chemicznego znajdującego się w tworzywach sztucznych, który w dużej mierze odpowiada za zwiększoną zachorowalność na raka sutka. Swą budową przypomina estrogen, dlatego może łączyć się z receptorami tego hormonu w organizmie, przyczyniając się w ten sposób do zaburzeń gospodarki hormonalnej. Bisfenol A słabo rozpuszcza się w wodzie, za to doskonale w produktach spożywczych zawierających tłuszcz i cukier. Zwiększa ryzyko wystąpienia chorób serca, cukrzycy typu 2, niektórych nowotworów, otyłości, kłopotów z płodnością u mężczyzn czy zaburzeń pracy tarczycy i układu nerwowego.

Związki BPA są powszechnie wykorzystywane do produkcji przedmiotów codziennego użytku, czyli plastikowych butelek, opakowań i pojemników do przechowywania żywności oraz lakierów do wyściełania metalowych puszek od wewnętrznej strony. BPA znajduje się także na powierzchni papieru do drukarek termicznych, które wykorzystuje się do drukowania paragonów i wydruków z bankomatu. Związek ten można również znaleźć w kosmetykach, takich jak perfumy, dezodoranty, szampony, w lekach stosowanych w stomatologii, a także butelkach, smoczkach, zabawkach i talerzykach dla dzieci.

Dzisiejsze zagrożenia zdrowotne to efekt działań ludzkich rąk i głów. Konsumpcja, wygoda i pieniądz stały się głównym priorytetem dzisiejszych wartości społecznych. Żyjemy tak, jak byśmy nigdy nie mieli umrzeć i eksploatujemy naszą planetę ponad jej siły. Warto abyśmy zaczęli być bardziej uważni i świadomi zagrożeń, jakie niesie dzisiejsze życie. To, co możemy zrobić dla siebie już dziś to zamienić sztuczną żywność na naturalną i ekologiczną a pomieszczenia, w których przebywamy, wyposażyć w dużą liczbę zielonych roślin i odświeżaczy powietrza. Przestańmy wycinać lasy. Zamiast tego sadźmy drzewa, segregujmy śmieci i zainwestujmy w energię wiatrową. Choroby nie biorą się z powietrza. Są skutkiem postępu, do którego człowiek przyczynia się każdego dnia.

Nie chcemy zmieniać dotychczasowych nawyków nawet wtedy, gdy chorujemy i nasze życie jest zagrożone. Dlaczego zatem mielibyśmy dbać o naturę, skoro nie potrafimy zadbać o siebie?

Leave a Reply