fbpx
was successfully added to your cart.

Każda dysfunkcja organizmu przyczynia się do obniżenia jakości życia. Szczególnie jeśli problem bezpośrednio dotyczy postawy i poruszania się. Wszelkie ograniczenia ruchowe to nawracający ból i postępujące uszkodzenia kości i stawów, które mogą doprowadzić do nieodwracalnych zniszczeń. Z dnia na dzień życie zaczyna tracić sens a myśli wirują wokół jednego – czy kiedyś to minie?

Reumatoidalne zapalenie stawów (w skrócie RZS) to bolesna i wyniszczają choroba o podłożu zapalnym, która może dotknąć każdego dorosłego człowieka w różnym wieku. To, co najbardziej zasługuje na uwagę osoby chorującej to jej autoagresywny charakter czyli , krótko mówiąc, układ odpornościowy w tej chorobie atakuje własne tkanki stawów dłoni, stóp, nadgarstków, łokci i kolan. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że organizm, z jakiś przyczyn dokonuje autodestrukcji mimo, że został wyposażony w wiele mechanizmów obronnych, do których należy właśnie układ odpornościowy. Ponoć miał bronić jednak okazuje się, że potrafi też niszczyć.

Przyczyn, dla których dochodzi do rozwoju choroby jest wiele. Począwszy od zaburzeń układu pokarmowego i nieszczelności jelit, poprzez przewlekłe infekcje bakteryjne, wirusowe a także pasożytnicze, na obciążeniach środowiskowych kończąc. Jedno jest pewne, bez względu na to, jaka jest przyczyna choroby, można ją zatrzymać. By móc to jednak osiągnąć, należy spełnić kilka warunków, które składają się na protokół przeciwartretyczny, i które są podstawowymi wyznacznikami długowieczności w dzisiejszym świecie.

DOBRZE JEDZ!

A cóż to znaczy? W dobie przemysłowego jedzenia i wszechobecnej chemii dobre jedzenie jest na wagę złota. W RZS dobrze oznacza najbardziej naturalne, ekologiczne, gęsto odżywcze i łagodne dla jelit.

Każdy protokół leczniczy  oparty jest o żywienie, suplementację diety, detoks i wzmocnienie układu odpornościowego. Koncentrując swoją uwagę na jedzeniu, musimy przestrzegać niżej wymienionych zasad, aby wspieranie organizmu miało jakikolwiek sens:

  • Usuń z diety szkodliwe produkty spożywcze
  • Zastąp produkty wątpliwej jakości produktami ekologicznymi
  • Zmaksymalizuj pożądane i zalecane produkty
  • Uzupełnij niedobory
  • Zredukuj nadmiary

To, co najbardziej szkodzi organizmowi to przetworzone jedzenie z dodatkiem emulgatorów, konserwantów i barwników. Wszelkie E są obcymi substancjami dla organizmu, które nadwyrężają pracę wszystkich organów wewnętrznych. Uszkadzają kosmki jelitowe, odkładają się w tkance tłuszczowej jako nieznane produkty uboczne przemiany materii a także prowokują układ odpornościowy do nadmiernej produkcji przeciwciał.

Żywienie w protokole przeciwartretycznym polega na podaży niezliczonej ilości substancji odżywczych, których zadaniem jest uszczelnienie jelit, odbudowa flory bakteryjnej, uspokojenie układu odpornościowego oraz wyeliminowanie stanu zapalnego. Możemy to osiągnąć dzięki wprowadzeniu do diety dużej ilości produktów fermentowanych, jak kefir wodny lub kefir na bazie mleka koziego, kiszone warzywa, owoce jagodowe, długo gotowane wywary kolagenowe na bazie kości cielęcych, wołowych lub kurzych łapek i przede wszystkim mnóstwa antyoksydantów, jak witamina C, E, beta-karoten, które to występują w ogromnych ilościach w świeżych warzywach i owocach. Dieta osoby chorującej na RZS musi być bogata w dobre kwasy tłuszczowe omega 3. W dużych ilościach znajdują się one w rybach, oleju lnianym czy oleju z wątroby dorsza. Ponadto warto zadbać także o dostarczenie organizmowi świeżych sałatek, soków warzywnych, koktajli na bazie warzyw oraz warzywnych zup w postaci kremów.

Każda osoba zmagająca się z chorobą autoagresywną winna zrezygnować z produktów spożywczych, które wzmagają stan zapalny poprzez nadmierne stymulowanie układu odpornościowego. Należą do nich: cukier i wszelkie jego substytuty, rafinowane zboża, głównie pszenica, żywność GMO, pasteryzowany i homogenizowany nabiał, wszelkie używki, łącznie z kawą, która hamuje energię nerek a te z kolei odgrywają bardzo ważną rolę w gospodarce elektrolitowej. Należy zrezygnować również z bardzo słodkich owoców, które, ze względu na zawartość fruktozy, mogą przyczyniać się rozwoju patogennej flory jelitowej.

Dieta osoby zmagającej się z RZS obfituje w zioła i przyprawy. Na szczególną uwagę zasługują te, które mają działanie przeciwzapalne i  wspierające układ odpornościowy. Zaliczamy do nich imbir lub sok imbirowy, kurkumę, czosnek, cebulę, anyż, świeżą natkę pietruszki i kolendrę oraz suszone liście laurowe, tymianek, estragon czy majeranek. Warto również zwiększyć podaż cynamonu oraz zadbać o odpowiednie nawodnienie organizmu, które odgrywa bardzo istotna rolę w trakcie oczyszczania organizmu.

SUPLEMENTUJ DIETĘ!

Nawet gdybyśmy bardzo chcieli bronić swoich racji i praw Natury, suplementacja diety jest dzisiaj podstawowym działaniem dostarczania organizmowi niezbędnych witamin, minerałów i substancji odżywczych, które odpowiadają za ważne procesy biochemiczne w naszym organizmie. Dzisiejsze jedzenie jest coraz bardziej ubogie odżywczo. Ziemia coraz bardziej naszpikowana jest pestycydami, herbicydami czy metalami ciężkimi. Wraz z witaminami przyjmujemy niezliczoną ilość arsenu, ołowiu czy heksanu. Oprócz dobrego jedzenia warto zadbać także o detoks i, co za tym idzie, duże pokłady tego, co najbardziej wartościowe dla organizmu i stawów – witaminy.

Odwiecznym prawem Natury jest dbanie o grunt a później o plony. Idąc za ciosem, w pierwszej kolejności warto oczyścić organizm. W tym celu możemy skorzystać z terapii oczyszczających, przygotowanych według indywidualnie opracowanego planu lub samodzielnie możemy wprowadzić do diety substancje, które mają takie działanie. Na pierwszym miejscu zamieszczam wodorosty i rośliny bogate w chlorofil. Za nimi plasuje się krzem i produkty na jego bazie. Oczyszczające działanie ma także aloes, sok z noni oraz ostropest. Pamiętajmy, że detoks organizmu powinien mieć charakter profilaktyczny aby uniknąć nagromadzenia się obciążeń.

Kolejnym krokiem protokołu przeciwartretycznego jest podaż witamin i minerałów. Zanim jednak to nastąpi warto zadbać o procesy trawienia. W tym celu można korzystać z syntetycznego kwasu solnego z pepsyną. Bardziej naturalnym działaniem jednak będzie picie wody z sokiem z cytryny przed posiłkiem lub picie soku świeżo wyciśniętego z surowego selera. Niektórzy z kolei wybierają jeszcze inne rozwiązanie w postaci octu jabłkowego. Każda z opisanych metod przynosi określone efekty. Aby przekonać się, który model najbardziej pasuje naszemu organizmowi, powyższe zalecenia należy wprowadzić w życie i testować, bacznie obserwując reakcje.

Do najczęściej stosowanych suplementów w chorobie RZS zaliczamy: L-glutaminę, witaminę C, najlepiej z owoców dzikiej róży, SAM – S-adenozylometioninę (UWAGA! Może być szkodliwa dla osób cierpiących na chorobę Parkinsona), witaminę B3 oraz bor. Ważnymi substancjami są także siarczan chondroityny, glukozaminy czy też sama N-acetyloglukozamina. Są to związki, których kombinacja zapobiega postępowi choroby. Szczególnie, gdy ich podaż wspierana jest kwasami z grupy kwasów tłuszczowych omega3.

Ważną rolę odgrywają również zioła. Co prawda zaliczanie ich do suplementów nie do końca jest poprawne. Nie mniej stanowią one bardzo ważne uzupełnienie z racji swoich właściwości przeciwzapalnych i przeciwbólowych a także regenerujących. W domowej apteczce osoby z RZS znajdziemy: boswelię, ziele krwawnika, rumianek, pokrzywę, miętę, babkę oraz nagietka. W proces trawiennych i regeneracyjnych fenomenalnie sprawdzają się zioła gorzkie, takie jak: piołun, mniszek lekarski czy szyszka chmielu.

ZATRZYMAJ SIĘ!

Każda choroba jest metaforą naszego życia i efektem nie przepracowanych i nie zaakceptowanych konfliktów. W kontekście RZS możemy mówić o bezsilności wobec jakiejś sytuacji lub o zaniżonym poczuciu własnej wartości. Warto zatrzymać się na chwilę i poddać refleksji dotychczasowe swoje życie i umiejętność adaptacji do zaistniałych sytuacji. By znaleźć odniesienie w życiu należy przywołać funkcje narządu, którego dotyka choroba i w formie metafory przenieść tę funkcję na własne życie. RZS samo w sobie jest hamulcem i powoduje „skostnienie”, „zatrzymanie się”. Zatem nasuwa się od razu pytanie, która sytuacja w życiu spowodowała owo zatrzymanie i jaki był tego cel?

Zmiana sposobu odżywiania i wprowadzenie celowanych suplementów nie wystarcza. Nigdy nie wystarczało. Tak długo jak będziemy nosić w sercach żale, frustracje i cierpienia oraz będziemy przywoływać wspomnieniami chwile, które „zaprogramowały” nasz organizm na chorobę, tak długo nasze działania ku poprawie zdrowia nie będą przynosiły rezultatów.

Protokół przeciwartretyczny jest fundamentem funkcjonalnego leczenia RZS i jednocześnie nie został pomyślany jako podstawowy substytut niezbędnej opieki medycznej. Jest on modyfikowany i „szyty na miarę” dla osoby chorującej. Jego główne zalecenia są zależne od obciążeń organizmu, historii choroby, grupy krwi oraz występujących nietolerancji bądź alergii. Najważniejszym aspektem w powrocie do zdrowia jest zaangażowanie chorego w proces zdrowienia. Suplementy z najwyższej półki i kosztowne wizyty lekarskie nie przywrócą nam zdrowia. To, co może nas ustrzec przed rozwojem jakiejkolwiek choroby o podłożu zapalnym jest rozwój własnej świadomości w temacie odżywiania i relacji interpersonalnych. To właśnie brak wiedzy i umiejętności korzystania z niej na co dzień powodują epidemie chorób autoagresywnych.

Leave a Reply