was successfully added to your cart.

Koszyk

Dieta prawdziwego Polaka obfituje w cukier. Można go spotkać prawie w każdym produkcie spożywczym, który cechuje masowa produkcja. Kiełbasy, sery, jogurty, wszelkie sosy i gotowe dania w swoim składzie zawierają cukier. Mimo ciągłych apeli i mnóstwa informacji na temat jego szkodliwości, konsumpcja tego produktu utrzymuje się na bardzo wysokim poziomie. Na takim też poziomie utrzymuje się zapadalność na choroby związane z mózgiem i centralnym układem nerwowym. Jeśli dotyka Cię choroba Alzheimera, stwardnienie rozsiane (SM), demencja, stwardnienie zanikowe boczne (SLA) czy choroba Parkinsona, w pierwszej kolejności wyeliminuj z codziennego użytku produkty wysokowęglowodanowe i takie, które mają wysoki ładunek glikemiczny, bo…

Po pierwsze – Geny to nie wszystko!

Z uporem maniaka cytujemy głosy, które winią za wszystko geny. Już taki Twój urok. Albo, masz to w genach. W pewnym wieku to normalne, że zapominasz. I tak dalej, i tak dalej… Problem w tego typu stwierdzeniach polega na tym, że odbierana jest ludziom nadzieja na skuteczne wyleczenie lub remisję choroby. Kiedy człowiek słyszy, że przyczyną są zmiany na poziomie DNA, jakie ma wtedy szanse na powrót do zdrowia? Żadne! Bo komu chce się walczyć z wiatrakami i podejmować jakiekolwiek wyzwania, skoro przyczyna znajduje się poza jego kręgiem wpływów? Nam, ludziom, jest bardzo wygodnie, kiedy słyszymy o genach, bo wtedy możemy spokojnie żyć, bez brania jakiejkolwiek odpowiedzialności za stan swojego zdrowia. Rzeczywistość jednak okazuje się zupełnie inna. Los mózgu nie zależy od genów. To, czy ktoś boryka się z migrenami, depresją czy padaczką jest mocno skorelowane z odżywianiem. Mało kto wie, że cukrzyca podwaja ryzyko zapadalności na chorobę Alzheimera, bez względu na geny a jest to choroba zdecydowanie o podłożu metabolicznym. Możesz mieć predyspozycje genetyczne do pewnych chorób, które występowały w Twojej rodzinie i jednocześnie musisz wiedzieć, że ich aktywacja, tych genów, zależy od Twojego sposobu odżywiania, stylu życia, umiejętności rozwiązywania konfliktów, aktywności fizycznej lub jej braku i wielu innych, o podłożu środowiskowym. Jeśli doszło do „włączenia” genu, ewidentnie wystąpił jakiś czynnik wyzwalający, o którym często nie wiemy lub udajemy, że nie wiemy.

Po drugie – cukier wcale nie krzepi!

Utarte hasło, które przez wiele pokoleń będzie brzęczało w uszach. Dzisiaj już wiemy, że insulinooporność i cukrzyca typu2 bardzo mocno związane są ze stylem życia i zależą od sposobu odżywiania się. W wielu publikacjach możemy znaleźć informacje sugerujące, że choroba Alzheimera jest cukrzycą typu 3. Wszystko opiera się o insulinę, która jest sprawcą wielu komplikacji zdrowotnych kiedy organizm nie jest w stanie kontrolować poziomu cukru we krwi. Inicjuje ona między innymi formowanie się płytek miażdżycowych w mózgu, które obecne są przy chorobie Alzheimera. Insulina stymuluje wzrost, bierze udział w produkcji i magazynowaniu tkanki tłuszczowej a w nadmiarze powoduje stany zapalne. Wysoki poziom insuliny destabilizuje całą gospodarkę hormonalną, w efekcie czego dochodzi do zaburzeń w całym organizmie. To, co dzisiaj obserwują badacze, to proporcjonalny wzrost liczby osób otyłych i tych, którzy chorują na cukrzycę typu 2 ze wzrostem osób cierpiących na demencję. Szacuje się, że do 2050 roku  choroba Alzheimera dotnie około 100 mln osób na świecie.

Po trzecie – węglowodany to gluten!

Głoszone teorie o nieszkodliwości glutenu, kiedy nie choruje się na celiakię, czyli chorobę trzewną wywoływaną przez gluten, to bzdura. Szkodliwa bzdura. Cierpi Ministerstwo Zdrowia, które przeznacza coraz więcej pieniędzy na leczenie osób z chorobami dietozależnymi. Cierpią osoby zmagające się z chorobami układu odpornościowego, innymi niż celiakia. Przede wszystkim cierpią osoby z chorobami neurologicznymi. Okazuje się, że gluten to jeden z ważnych stymulatorów stanów zapalnych mózgu. Gluten składa się z dwóch rodzajów białek: gluteniny i gliadyny. Można cierpieć na nietolerancje białka albo można być wrażliwym na jeden z dwunastu elementów tworzących cząsteczkę gliadyny. Oznacza to, że wszelkie testy alergiczne w tym przypadku mogą nie być jednoznaczne, przez co interpretuje się je jako fałszywie ujemne. Według Journal of Neurology twierdzenie, że wrażliwość na gluten objawia się wyłącznie schorzeniami jelita cienkiego jest epokowym nieporozumieniem. Dotychczasowe publikacje dowodzą, że gluten w pierwszej kolejności szkodzi układowi nerwowemu. Ziarna zbóż, które dzisiaj spożywamy, praktycznie nie przypomina tego, które weszło do naszej diety około 10 000 lat temu. Współczesne zboża zawierają mnóstwo glutenu i działają uzależniająco jak nigdy wcześniej.  Musimy rozważyć konsumpcję tego rodzaju pokarmu, skoro zmienia stan naszego umysłu.

Po czwarte – cholesterol to Twój sprzymierzeniec!

Żadna dieta nie usunie całego tłuszczu. Zresztą byłoby to katastrofalne w skutkach dla mózgu. Z badań opublikowanych w 1998 roku wynika, że osoby z chorobą Alzheimera miały w płynie mózgowo-rdzeniowym znacznie mniej tłuszczu, a zwłaszcza cholesterolu i wolnych kwasów tłuszczowych. Związek między cholesterolem a ryzykiem chorób serca został wielokrotnie obalony. Musimy wiedzieć, że problemem dla organizmu jest utleniony LDL, bezpośrednia przyczyna rozwoju miażdżycy. Do utlenienia tej cząsteczki dochodzi tylko w momencie stosowania diety wysokowęglowodanowej, która powoduje oksydację poprzez wysoki poziom glukozy we krwi. To z kolei wpływa na ograniczenie produkcji neuroprzekaźników, m.in. takich jak dopamina czy epinefryna. Zastąpienie węglowodanów tłuszczem to skuteczna metoda zdrowienia wielu chorób neurologicznych. Cholesterol stanowi aż jedną piątą wagi mózgu i służy jako silny przeciwutleniacz, chroniąc go przed destrukcyjnym działaniem wolnych rodników.

Bez względu na to, co głoszą teorie żywieniowe i nieaktualne już badania, sposób odżywiania oparty na tłuszczach kształtuje nasz genom już ponad 2,5 miliona lat. Skuteczną i naturalną formą wsparcia organizmu w chorobie Alzheimera i wszystkich innych, w których bezpośrednio cierpi układ nerwowy i mózg, jest żywienie według zasad diety ketogenicznej. Obniża ona poziom amyloidu w mózgu i podnosi poziom glutationu, naturalnego przeciwutleniacza, który chroni mózg. Dodatkowo wspomaga funkcjonowanie mitochondriów oraz wydajność metaboliczną organizmu. Jeśli chcesz zatrzymać postępującą demencję, nawracające migreny lub ograniczyć ilość ataków/rzutów, rozważ zmianę sposobu odżywiania. Dieta bogata w substancje pro zapalne i pozbawiona zdrowych tłuszczów zagraża nie tylko umysłowi. Zagraża naszej populacji.

 

 

Leave a Reply